Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 maja 2013

mmmm zapachniało Toskanią...

Ano tak. A to za sprawą dzisiejszego wypieku chleba. Ponieważ miałam aż 2 litrowe słoiki aktywnego zakwasu, postanowiłam jeden z nich w całości spożytkować na upieczenie chleba. Skorzystałam z przepisu Liski, o tego tutaj. Jednak zamiast czarnych oliwek dodałam przyprawy z suszonych pomidorów z dodatkami. Pachnie obłędnie!

Źródło

Przepis z bloga Liski:

Chleb oliwkowy

400 g mąki pszennej
8 łyżek aktywnego zakwasu żytniego
50 g mąki żytniej chlebowej
2 gramy świeżych drożdży
300 ml wody
1 łyżka oliwy z oliwek
1,5 łyżeczki soli morskiej
2 łyżki czarnych oliwek, pokrojonych (ja dałam 3 łyżki przyprawy pomidorowej)
do posypania wierzchu: pestki słonecznika (opcjonalnie)

Wszystkie składniki wymieszać w misce, przełożyć do keksówki o pojemności 500 g. Przykryć ściereczką, odstawić na ok. 3-6 h* w miejsce o temperaturze pokojowej.
Piekarnik nagrzać do temp. 210 st C. Chleb posypać mąką lub pestkami słonecznika. Wstawić do piekarnika, spryskać ścianki wodą, piec 15 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 190 st C i dopiekać kolejne 30-40 minut, aż wierzch będzie złotobrązowy.
Wyjąć z formy i ostudzić na metalowej kratce.

Smacznego!

*czas wyrastania zależy od: aktywności zakwasu i temperatury otoczenia

środa, 24 kwietnia 2013

Chleb pszenny z ziarnami

Upiekłam chleb z tego przepisu. W sumie to dwa, bo przepis ma dużą ilość składników i wychodzą 2 mniejsze bochenki, ale jeden ogromny. Ciasto nie chciało mi rosnąć, nie chciało wypełniać formy do wyrastania... Ale to było tylko moje wrażenie. Chleb się udał IDEALNIE. Polecam każdemu, kto ma czas, aby móc go składać, przekłądać, czekać aż wyrośnie. W smaku jest przepyszny!

[foto]

Muszę jeszcze zrobić taki twaróg, jak w tym przepisie z tego samego linka. Jako, ze ostatnio namiętnie produkuję naturalny jogurt L+, to naszła mnie ochota na taki właśnie domowy twaróg :) Jak zrobię, to też sie pochwalę.

Pozdrawiam
Ibi

sobota, 13 kwietnia 2013

Chlebki dwa

W ostatnim czasie upiekłam 2 chleby. Odświeżyłam zasuszony zakwas i kiedy już pięknie bąbelkował postanowiłam upiec pierwszy chlebek. Był to żytni chleb na zakwasie z prażonym słonecznikiem i siemieniem lnianym (przepis tutaj). Nie wyrósł bardzo wysoko, pewnie dlatego, że chłodno w domu było, ale i tak się udał i dobrze wypiekł.

Chlebek odstawiony do wyrastania


Po upieczeniu

Drugi chlebek upiekłam dzisiaj. Zakwas tak mi bulgotał, że o mały włos nie uciekł ze słoika :) :

Zakwas uciekający ze słoika ;)

Tutaj niebezpiecznie zbliżył się do brzegu słoja...
Dlatego też wczoraj postanowiłam zrobić zaczyn i starter do chlebka z melasą i czarnuszką (przepis tutaj). Dzisiaj rano wymieszałam wszystko łacznie z dodatkowymi składnikami, wyrobiłam i niestety ciasto nie chciało rosnąć. Przełożyłam po godzinie do foremki, przykryłam folią i ściereczką i dalej nie chciało rosnąć. Aż po 2h zaczęło :) Gdy forma się wypełniła, wstawiłam do piekarnika. Chlebek cudownie się wypiekł, ciut za bardzo z wierzchuprzyrumienił i mocno popękał, ale to pewnie z powodu zbyt długiego wyrastania. Nie szkodzi i tak jest przepyszny i smakiem podchodzi pod pumpernikiel.

Chleb żytni z melasą i czarnuszką

Z wierzchu posypałam otrębami owsianymi


I chlebek w przekroju. Pięknie pachnący, miąższ sprężysty, nie sypie się, nie za suchy, nie za mokry. W sam raz. Mimo, że skórka popękała mocno, to nie jest twarda, tylko lekko chrupiąca.

Te czarne ziarenka to czarnuszka ;)


Pycha!

Pozdrawiam
Ibi

niedziela, 19 lutego 2012

Razowy chleb żytni z kminkiem

Zrobiłam dzisiaj chlebek wg tego przepisu Liski. Generalnie miałam duży problem z wyrośnięciem chleba. Niby zakwas aktywny, odpowiednio wcześnie dokarmiony, ciasto rosło w ciepłym miejscu, ale tylko nieznacznie się podniosło w ciągu 5 godzin. Wymieszałam więc w oddzielnej miseczce grudkę drożdży z ciepłym mlekiem oraz łyżeczką mąki. Jak drożdże ruszyły, wymieszałam z nimi ciasto, dodałam jeszcze 2 łyżki mąki i ponownie wlałam do foremki i odstawiłam na 40 min do wyrastania.
No, tym razem foremka wypełniła się pięknym ciastem, urosło aż po brzegi. Piekłam wg oryginalnego przepisu.

niedziela, 14 listopada 2010

Chleb żytni na zakwasie z ziarnami

Zakwas przgotowywałam przez 4 dni wg przepisu Liski. Piątego dnia upiekłam ten chlebek. Pięknie wyrastał po zagniataniu, strukturę ma sprężystą, jest aromatyczny i bardzo smaczny. Nie użyłam dodatkowo ani grama drożdży.
Ziarna, jakie wykorzystałam, to slonecznik, dynia oraz siemię lniane. Słonecznik i dynię uprażyłam razem na suchej patelni, siemię lniane osobno. Wierzch chleba spryskalam wodą i posypałam ziarenkami lnu. W trakcie pieczenia spryskiwałam wodą jeszcze 2 razy. Jeśli wierzch zacznie się zbytnio przypalać należy przykryć go folią aluminiową.
Smacznego!


[foto by Ibisek]

niedziela, 7 listopada 2010

Chleb pszenno-żytni z czarnuszką

Przepis na ten chlebek jest lekko zmodyfikowaną wersją przepisu z wczorajszego posta. Zrobiłam go z 1,5 porcji składników, dodałam 2 łyżki czarnuszki, 2 łyżki czarnego sezamu oraz 3 łyżki otrąb owsianych. Dodałam również odrobinę więcej soli niż wyszlo po przeliczeniu składników (ale to wg mojego smaku). Przed włożeniem do piekarnika spryskałam wierzch wodą, w trakcie pieczenia spryskiwałam jeszcze 4 razy. Ostatni raz spryskałam bochenek po wyjęciu z piekarnika. Dzięki temu skórka się nie spaliła, jest brązowa i pięknie lśniąca.


[foto by Ibisek]

sobota, 6 listopada 2010

Mój pierwszy chleb

Upiekłam dzisiaj mój pierwszy chleb w piekarniku. Wykorzystałam przepis Liski na chleb przenno-żytni z jej wspaniałego bloga: Pracownia Wypieków. Wierzch chleba posypałam czarnym sezamem. Oto jak się mój chlebek prezentuje:


[foto by ibisek]

Ma świetną chrupiącą skórkę, a w środku przepyszny, aromatyczny, wilgotny miąższ. Pycha!